Start Wszystkie artykuły Siemianówka 2012

Siemianówka 2012

Wodnosamoloty 2012W dniach 09-10.06.2012 odbyły się zawody modeli wodnosamolotów. Na zawody przyjechaliśmy już w piątek. Chociaż byli tacy, którzy trenowali w Siemianówce od czwartku. Ekipa reprezentująca grupę RCLomza & H69 liczyła 10 osób. Wystawionych modeli do startu aż 6 modeli! Liczebnością startujących nie mieliśmy sobie równych.

Piątek po przyjeździe rozpoczął rekonesans nad zalewem. Sprawdziliśmy warunki rozgrywania konkurencji. Ku naszemu zaskoczeniu stwierdziliśmy bardzo dobre warunki atmosferyczne. Miejsce rozgrywania konkurencji było inne niż w ubiegłym roku. Znajdowało się przy głównej plaży nad zalewem. Widać organizatorzy wyciągnęli wnioski po poprzednim roku. Wtedy to zawody odbywały się nad zalesionym i kamienistym brzegiem, co nie poprawiało bezpieczeństwa i widowiskowości lotów.

Późnym wieczorem rozpoczęliśmy przygotowania modeli do sobotnio-niedzielnych zawodów. W moim przypadku było to podwójnie utrudnione, ponieważ model nie był ukończony. Prace nad budową trwały do godz. 5 rano! Po krótkim 2 godzinnym śnie prace wznowiłem do czasu pierwszej odprawy pilotów i mechaników. Odprawa o godz. 9:45 obwieszczała rozpoczęcie zawodów.

Zawody obejmowały wyścig dla klasy A do (waga modelu 2500g) i B (powyżej 2500g) oraz Konkurs klasyki. Ta druga polegała na wykonaniu określonej grupy figur lotniczych ze startem i lądowaniu na wodzie. Podstawowy program obejmował:

- kołowanie na wodzie

- start z wody

- budowanie kręgu nad polem startu

- lądowanie w określonym obszarze

Prawidłowy start z wody składał się z etapów:

- rozpędzanie

- "wyjście" z wody pływaków

- "wejście" na redan

- oderwanie od wody

Piloci po wcześniejszym zgłoszeniu mogli wykonywać figury dodatkowe.

 

W konkurencji wyścig wyznaczono 6 łącznie grup startowych. Cztery z nich to grupy w ramach klasy A pozostałe to klasa B. Należy przyznać, że wyścigi są bardzo widowiskową konkurencją. Upadków i kraks było wiele co dla wielu widzów było nie byle gratką. Zawodnicy do wyścigu mogli stawiać dowolną ilość modeli. Przydatne było to z uwagi na  utratę modelu. Mogli szybko wystawić drugi model i kontynuować wyścig nawet, gdy była to replika wodnosamolotu Fokkera z I wojny światowej.

 

Impreza pod względem organizacyjnym była udaną. Zaangażowanie władz lokalnych było widoczne, tu podziękowania dla Gminy Narewka i Powiatu Hajnowskiego. Zawodnicy  otrzymali podczas zawodów gorące posiłki a na zakończenie rywalizacji nagrody za najwyższe miejsca.